18 października 2003 r. o godzinie 20.00 w restauracji "Galeon" (w pasażu koło molo) odbył się kolejny koncert. Udział wzieli: zespół "Cisza jak ta" z Kołobrzegu, laureat XII i XIII "Wodnikusa"; zespół "Vergil van Troff" z Gdańska, laureat m. in. XIII "Wodnikusa", zdobywca Skrzydła Anioła na Przeglądzie Piosenki Bieszczadzkiej i Turystycznej podczas Festiwalu Sztuk Różnych "Bieszczadzkie Anioły" organizowanego przez Stare Dobre Małżeństwo oraz Bartek Kalinowski,który wykonuje własne teksty, mocno krytyczne i naigrawające się z otaczającego nas świata. W tym roku na 31 Ogólnopolskim Turystycznym Przeglądzie Piosenki Studenckiej "BAZUNA" otrzymał nagrodę specjalną im. Jacka i Janka Stefańskich, a podczas minionego weekendu występował na Studenckim Festiwalu Piosenki w Krakowie.
Okazało się, że Bartek Kalinowski stał się prawdziwą gwiazdą wieczoru. Zanim wystąpiły zespoły "Cisza jak ta" oraz ""Vergil van Troff" Bartek zdążył już się zintegrować z kołobrzeską publicznością, grając swoje najlepsze kawałki przy stole biesiadnym. Bartek jest przesympatycznym, radośnie nastawionym do życia człowiekiem, dla którego pojęcie smutek jest pojęciem obcym, mimo, że jak sam mówi: "jestem bezrobotnym bardem". Na swoim koncie ma już wydane dwie płyty, z których jedną można było kupić tuż po koncercie za kilka złotych łącznie z autografem. Żeby przedstawić mniej więcej jaką tematykę porusza w swoich piosenkach przedstawię tytuły piosenek z ostatniej jego płyty, która była rejestrowana podczas II Zjazdu Bardów w Gołdapi (06-08 luty 2003) na którym zdobył główną nagrodę "Konkurs o ślad": Pokemony - (pobierz plik mp3 - ciężar 4.31 MB), Ballada o normalnym człowieku, Parawany, Wagabund, Różne narzecza, Spływ Monciakiem (tematyka związana z życiem ulicznym w kurorcie sopockim), Coś mnie łupie w kręgosłupie (paszkwil na system zdrowotny w Polsce), Telewizja bezrobotnych (życie bezrobotnych nie jest aż takie nudne), Trzech panów, Miłosne manowce, List z Ameryki, Polska gola (rewelacyjna satyra ostatnich Mistrzostw świata), Sen o przystani, Jutro będzie lepiej (żyjmy nadzieją, bo przecież jutro będzie lepsze), Schizo (każdy z nas jest po troszku wariatem sterowanym przez system), Wspin Monciakiem, Drugie życie (nadzieja na lepszy byt). Bartek koncertował już praktycznie we wszystkich większych ośrodkach kulturalnych w Polsce ale dopiero pierwszy raz mogliśmy gościć go w Kołobrzegu. Kiedyś niedoceniany, teraz potrafi tak zaangażować publiczność w swój koncert, że przez długie godziny nikt nie chce się zgodzić na jego zejście ze sceny. I tak właśnie było w "Galeonie". Publiczność słuchała koncert na stojąco, nagradzając każdą piosenkę ogromnymi brawami. Publiczność śpiewała razem z Bartkiem niczym zawodowe chórki. Ten koncert zapadł zarówno w moje jak i innych serca. Miejmy nadzieję, że Bartek stanie się stałym gościem kołobrzeskiego Wodnikusa. Dziękujemy Ci Bartek za te wspaniałe chwile.
2003-10-19
Tomasz Kolasa
http://www.kolobrzeg.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=437
Tomasz Kolasa
http://www.kolobrzeg.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=437
